Kosmetyki naturalne – wielki powrót do natury

Naturalny – czyli jaki?

Wydawać by się mogło, że sprawa jest oczywista. Skoro producent umieszcza na opakowaniu napis „naturalny”, „eco”, „składniki pochodzenia naturalnego”, to jako konsumenci nie musimy prześwietlać składu danego kosmetyku, ponieważ ktoś zrobił to za nas. Sytuacja jest jednak bardziej skomplikowana. Firmy kosmetyczne wiedzą, że właściwy marketing to najlepsza dźwignia handlu. Potrafią wykorzystać falę zainteresowania danym typem produktu, wyglądem opakowania czy nawet konkretną substancją. Mając świadomość, jak pozytywnie odbierany jest dopisek o naturalności produktu, robią zatem wszystko, by umieścić go na swoim produkcie. Jest to tym łatwiejsze, że brakuje ścisłych wytycznych prawnych, które regulowałyby normy w zakresie nazewnictwa poszczególnych wyrobów kosmetycznych. Nie wszystko zatem, co wydaje się organiczne, bogate w składniki aktywne czy pozbawione zbędnych substancji chemicznych, rzeczywiście takie jest. Dla własnego dobra należy zatem zachować czujność wobec obietnic producenta i zerknąć na skład interesującego nas produktu.

Naturalny – znaczy lepszy?

Kosmetyki naturalne – nawet te o wspaniałym składzie – to nadal tylko kosmetyki, które wprawdzie mogą realnie poprawić kondycję skóry, ale nie należy mieć złudzeń, że w kilka dni czy tygodni naprawią wieloletnie zaniedbania. Kosmetyki to nie leki, nie poradzą sobie przy poważnych problemach skórnych, nie mają także tak silnych właściwości, by zadziałać jak profesjonalne zabiegi. Należy też pamiętać o tym, że kosmetyki naturalne mogą także uczulać. Wiele osób zapomina, że zawarte w nich ekstrakty czy oleje mogą powodować alergie i podrażnienia. Wystarczy jednak nieco ostrożności przy wyborze konkretnych preparatów, by zminimalizować to ryzyko. Jeśli jednak nie mamy skóry skłonnej do podrażnień, to nic nie stoi na przeszkodzie, by rozpocząć przygodę z kosmetykami naturalnymi od zaraz. A zdecydowanie warto postawić na pielęgnację naturalną, ponieważ może ona przynieść wspaniałe rezultaty, które będziemy mogli zaobserwować na naszej skórze.

Dodaj komentarz