Walka z rozstępami – opinia o kremach marki PALMER’S

Lada moment wskoczę w ostatni trymestr
ciąży. Mój brzuch ciągle powiększa swoje rozmiary, a ja ciągle
z obawą oglądam go z każdej strony, szukając ewentualnych
rozstępów.
Od paru tygodni stosuję kremy marki
Palmer’s na rozstępy i jak na razie jestem bardzo zadowolona.
Kosmetyki Palmer’s dostępne są tylko
w wybranych aptekach.
N kosmetyki Palmer’sa trafiłam
przypadkiem. Kupowałam, zdaje się Femibion w aptece i zobaczyłam
folder dotyczący tych kosmetyków. Jako, że linii dedykowanych
kobietom w ciąży jest, co tu dużo mówić, nie za wiele – od
razu się zainteresowałam. Dostałam kilka próbek i poszłam do
domu.
Próbki zachęciły mnie do kupna. I
tak posiadam 3 kosmetyki Palmer’sa.

cosmetics photo

Na półce w mojej łazience stoją:

Strech Marks Lotion – balsam

przeciw rozstępom. Ma bardzo przyjemną konsystencję – nie
takiego typowego leciutkiego balsamu,a le czegoś pomiędzy balsamem
a masłem do ciała. Przypadł mi do gustu, bo stanowczo wolę
gęstsze kremy. Ma kapitalny zapach – delikatnego kakaa, z
odrobiną słodyczy, która jeszcze w kilka godzin po nasmarowaniu
ciała unosi się wokół mnie. Balsam jest biały. Niestety, nieco
wolno się wchłania – potrzeba sporo czasu, aby móc założyć
na siebie ciuszki.

Balsam ma kapitalny skład: masło
kakaowe, masło Shea, olejek arganowy – to składniki, które znam
już od dawna i naprawdę maja dobroczynny wpływ na moją skórę.
Nie będzie przesadą jeśli powiem,
że już w kilka dni po stosowaniu balsamu zobaczyłam efekt na
mojej skórze – szczególnie biustu. Skóra zaczęła być taka
jędrna i aksamitna: jak z czasów sprzed ciąży.
Cena: 19,90 zł za 250 ml. Zakupione w
aptece na ul. Królewskiej w Krakowie – pozdrawiam!
Strech Marks Cream – podobny do
balsamu skład, ale bardziej skoncentrowany. Używam go na biust,
ponieważ (niestety) zauważyłam na nim drobne przebarwienia
rozstępowe. Na razie zaczynają blaknąć, więc mam nadzieję, że
uda mi się uratować skórę.
Zapach podobny do balsamu.
Konsystencja nieco gęstsza. I w tym wypadku krem długo się
wchłania, niestety.
Cena: 32,50 zł za 125 ml.
Małe opakowanie tego kremu czeka na
Was w rozdaniu: KLIK.

Cocoa Butter Formula –
nawilżający balsam do ciała. Masło kakaowe z witaminą E.
Kapitalny delikatny słodki zapach kakaa, lekka konsystencja (uwaga
– balsam ma żółtawo-brązowy kolor i plami białe ubrania).
Naprawdę szybko przywraca nawilżenie i gładkość skórze.
Świetny do codziennej pielęgnacji.

cosmetics photo

Cena: 19,90 zł za 250 ml.
Podsumowując: jako produkty
zapobiegające rozstępom na razie zdają egzamin. Po nasmarowaniu
się rano, gdy wieczorem oglądam skórę – jest ciągle nawilżona,
nie swędzi. Na tym etapie ciąży wydaje się, że produkty są jak
najbardziej ok. Cena również niczego sobie.
Jako kobieta w 7 miesiącu ciąży –
polecam!
Trzymajcie się cieplutko,

Dodaj komentarz